„Bracia chrystijany, ukraińcy, waszym obowiązkiem jest rżnąć Polaków, a będzie niepodległa ukraina. I na tę rzeź wam błogosławię”. To słowa duchownego Dymitra Bandery, który szczególnie wsławił się w swojej parafii w szerzeniu nienawiści do Polaków i nawoływaniu, w imię Boga, do zbrodni. Ks. greckokatolicki Stepan Kłeparczuk nawoływał z ambony do mordowania Polaków. Miał współudział w zorganizowaniu zbrojnej bojówki. Ks. greckokatolicki Walnicki w przemówieniu w cerkwi i przed magistratem mówił: „Kochani bracia i siostry, gdyby krew polska płynęła rzekami, a łzy potokami – nie zważajcie na to, oczyszczając naszą ukraińską ziemię”. Ks. greckokatolicki Ołeksiuk głosił: „Musimy tutaj przysiąc, że nie spoczniemy, aż wszystkie korzenie wrogie, łącznie z małym dzieciątkiem, zniszczymy (…). Nie trzeba zważać na nic i nie kierować się sumieniem (…)”. Tak pobłogosławiona ukraińska dzicz nie miała oporów przed zabijaniem i niszczeniem wszystkiego, co polski Z blisko 2500 …Więcej