Rozważania o. Dolindo Routolo
Rozważania o. Dolindo Routolo.
(…) Jeśli będziecie się modlić, trwać przed moim Sakramentem miłości, jeśli przez modlitwę zaczniecie nawiązywać ze Mną świętą zażyłość, Ja nie będę miał ograniczeń i spojrzę na was jak na jedno ciało, jedną duszę, wyleję się w was jako płomień i pozwolę wam wewnętrznie odczuć głębię Ducha, który w was tchnie i wszystko porusza, głębię Boga.
Jezus zaprasza nas do głębokiej relacji z Nim przez modlitwę i adorację Najświętszego Sakramentu.
To w tej intymnej przestrzeni możemy nawiązać z Nim „świętą zażyłość” – relację, która przekracza zwykłe słowa i wprowadza nas w głębię Jego miłości. Kiedy trwamy w modlitwie, On zaczyna działać w naszym wnętrzu, przemieniając nasze serca i jednocząc nas ze sobą oraz ze wspólnotą wierzących.
Jezu, obecny w Najświętszym Sakramencie, zapraszasz mnie do świętej zażyłości z Tobą. Pomóż mi trwać w modlitwie, by doświadczyć głębi Twojej miłości i działania Ducha Świętego, który porusza i przemienia moje serce.
Jezus …Więcej
Tacy kapłani wizjonerzy pomagają milionom ludzi w zbawieniu się. No bo czym ich zachęcić żeby chcieli się modlić,no tylko własnym przykładem,nawet dziecko odróżni wierzącego człowieka od kłamcy co to udaje pobożnego. No ale idą Święta a to oznacza że wszyscy popędzą do choinki która jest alegorią tego drzewa co to obrabowane zostało z owocu. No tak jest że nam się uśmiecha to co przychodzi łatwo i bez wysiłku,kradniemy na potęgę dalej i jeszcze ile pretensji że ten świat jest coraz gorszy. A tu przychodzi sobie Bóg Dziecko i odkręca na nowo wszystko,uczcie się ode mnie jak być malutkim i ufnym wobec Ojca w Niebie. I tu jest sęk bo prawda jest okrutna,ziemia to miejsce pokuty i nawracania się,pracy w pocie czoła i padołem łez, życie wymaga ascezy i ustawicznych wyrzeczeń. A media codziennie tłuką coś przeciwnego i rację ma ks Dolindo że bez świętej zażyłości nie obronimy się przed pokusami nieograniczonego posiadania. Nam zawsze mało no ten Bóg w Niebie ma wszystko a ja to co niby gorszego, już teraz chciałoby się królować a nie czekać na jakiś wieniec po śmierci. Ominąć żłób i krzyż,to się jeszcze nikomu nie udało więc pora zejść na ziemię i ze skruchą popatrzeć w oczy Prawdzie.