02.05.2026 r. Cały blog jako bezpłatny eBook w formacie pdf. Taki tytuł pasuje praktycznie do każdego tematu, jaki mógłby mi przyjść na myśl. Podatek od CO2, przeciwdziałanie upadkowi gospodarki spowodowanego przez władze poprzez „ratunek” migracyjny, globalne ocieplenie, które właśnie mutuje w kierunku grożącym planecie apokaliptycznym mrozom. Można wymieniać tak w nieskończoność. Cały ten cyrk sprowadza się do jednego: rządy podają nam na talerzu pasujące im rozwiązanie problemów, których by nie było bez czynnego udziału tych rządów. To jest proste jak konstrukcja cepa. Cep – narzędzie rolnicze służące do młócenia, czyli ręcznego oddzielania ziaren zbóż, roślin strączkowych itp. od roślin. Źródło. Owszem to jest proste, jednak nie dla wszystkich. Ciągle jeszcze spotykam ludzi przekonanych, że lekarz wyleczy ich z choroby, że Putin jest jedynym złem, jakie nam grozi, że ludzie spacerowali na Księżycu i że Bin Laden wysłał samoloty, by sproszkować drapacze chmur na Manhattanie. …
@Artur grzegorz Osiecki Nie, autor ma pisać to, co jest zgodne z jego zdaniem. Inaczej nie jest autentyczny, bo pisze by się przypodobać innym. Każdy autor jest stronniczy, ale nie każdy się do tego przyznaje. Również pozdrawiam.
@Artur grzegorz Osiecki Przyjąłem zasadę: jeśli jakaś platforma usuwa moje wpisy (jak na przykład wolnemedia.net), to nie popieram cenzury i więcej tam nie publikuje. Akurat na wolnemedia ktoś ostatnio wrzucił mój artykuł, ale ja tam nie zamierzam być aktywny.
Marek Wójcik Porównywanie Wolnych Mediow do Portalu Gloria to nieporozumienie... To powazny portal aby stawiac go z Glorią w szeregu. Nie wiem dlaczego usunieto panu wpis. Tutaj obowiązuje wolna Amerykanka... Ja na pana miejscu nie zniechęcalbym sie do publikowania wpisow na Wolne Media.. Platforma posiada stale grono ludzi Myślących... Poza tym prywatnie proponuje Bacologie lub Blog Maruchy...
@Artur grzegorz Osiecki Na Glorii nie miałem nigdy problemów. Z Bacówki zrezygnowałem z tego samego powodu jak na wolnych mediach. Na obu platformach moje wpisy zostały kilka razy po prostu skasowane. Na blogu gajowego Maruchy publikuje i tam nikt nie usuwa moich artykułów. Rozumiem, że nie wszystko co piszę musi pasować do profilu platformy. Wystarczy przecież powiadomić dlaczego jakiś wpis zostal usnięty. Ale takie tchórzliwe kasowanie, to jest zwyczajna cenzura. Dlatego wolę zrezygnować. Jakoś nie narzekam na zasięgi. W kwietniu miałem ponad 260 tysięcy odsłonięć.