Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Gdy trafimy na nieuczciwego mechanika, nie przestajemy naprawiać samochodu, tylko szukamy innego warsztatu. Gdy spotkamy niesprawiedliwego sędziego, nie zamykamy sądów. Gdy nauczyciel zniechęci dziecko do nauki, nie wyrzucamy książek z domu. Gdy kucharz źle ugotuje obiad, nie rezygnujemy z jedzenia do końca życia. Gdy policjant nadużyje władzy, nie uznajemy prawa za zbędne. Gdy architekt popełni błąd, nie burzymy wszystkich domów. Gdy trener okaże się tyranem, nie porzucamy sportu. Gdy jeden prawnik kłamie, nie uznajemy prawdy za fikcję. Gdy nauczyciel muzyki zniechęci ucznia, nie skazujemy muzyki na milczenie. Gdy sprzedawca oszuka klienta, nie zamykamy wszystkich sklepów. Gdy lekarz zawiedzie, nie przestajemy wierzyć w medycynę. Gdy kierowca jeździ brawurowo, nie zakazujemy ruchu drogowego. Gdy rodzic zawiedzie, nie odrzucamy idei rodziny. Gdy jeden księgowy fałszuje dokumenty, nie likwidujemy rachunkowości. Gdy jeden polityk kłamie, nie rezygnujemy z troski o dobro wspólne. To …Więcej
Pewien kapłan zawiódł mnie kiedyś jako matkę odnośnie mojego synka , poczułam się źle potraktowana , wybaczyłam i na kościół się nie obraziłam , pomodliłam się za niego . Chyba był chory , młody i otyły i miał wokół oczu cienie jak misie panda . Kapłani potrzebują naszych modlitw . Jaka parafia , taki ksiądz.
Masz dusze niewolnika !!!! tak samo może powiedzie ; wolę żyć w dostatku materialnym pod okupacją niż -w przeciwieństwie do morału A Mickiewicza z bajki " Przyjaciele ' : lepszy na wolności kęsek lada jaki aniżeli w niewoli przysmaki !!!! "
VII NIEDZIELA SŁOWA BOŻEGO. Odpusty dla czytających Pismo Święte Z okazji przypadającej 25 stycznia Niedzieli Słowa Bożego przypominamy, że za czytanie Pisma Świętego można uzyskać odpust zupełny. Wystarczy pół godziny czytania Pisma Świętego i możemy wybranej przez nas duszy skrócić męki czyśćcowe. *** Odpust zupełny zostanie udzielony wiernemu, który będzie czytał Pismo Święte: według tekstu zatwierdzonego przez odpowiednią władzę, z czcią należną słowu Bożemu i na sposób lektury duchowej, przez co najmniej pół godziny. Jeśli będzie to czynił krócej, odpust będzie cząstkowy. Gdy ktoś z uzasadnionego powodu nie będzie zdolny czytać, odpust zupełny lub cząstkowy, jak wyżej, zostanie [mu] udzielony, jeśli ten sam tekst Pisma Świętego wysłucha albo odczytywany przez kogoś innego, albo za pomocą sprzętów, które nazywane są „video” lub „audio” /Enchiridion Indulgentiarum dotyczący czytania Pisma Świętego, za: Dzieło Biblijne - Start Warunki uzyskania odpustu …Więcej
Gest Piłata myjącego ręce należy do najbardziej przejmujących obrazów Ewangelii. Nie dlatego, że jest brutalny, lecz dlatego, że jest chłodny, racjonalny i „rozsądny”. Piłat nie krzyczy, nie bije, nie nienawidzi. On po prostu nie chce brać odpowiedzialności. Wie, że skazuje niewinnego, ale znajduje sposób, by zachować spokój sumienia. Ten gest nie należy wyłącznie do historii. On trwa i jest zaskakująco aktualny. Współczesne „umywanie rąk” rzadko przybiera formę otwartej niesprawiedliwości. Częściej objawia się jako wycofanie, neutralność, dystans. To postawa człowieka, który widzi zło, ale nie czuje się zobowiązany, by mu się sprzeciwić. Który mówi: „to nie moja sprawa”, „taki jest świat”, „nic nie mogę zrobić”. Umywanie rąk polega na zgodzie, aby niesprawiedliwy wyrok zapadł bez naszego udziału. Piłat jest szczególnie niebezpieczny dlatego, że działa w imię pokoju i porządku. Chce uniknąć zamieszek, konfliktu, problemów politycznych. Nie jest fanatykiem ani tyranem. Jest …Więcej
24 stycznia wspominamy św. Franciszka Salezego – patrona dziennikarzy Proszę się częstować jego radami ______ Miał dar nawiązywania kontaktu z ludźmi prostymi, umiał ich przekonywać, swoje spotkania okraszał złotym humorem. Na murach i parkanach rozlepiał ulotki – zwięzłe wyjaśnienia prawd wiary. Może dlatego właśnie Kościół ogłosił św. Franciszka Salezego patronem katolickich dziennikarzy. Wśród jego cnót na pierwszy plan wybijała się niezwykła łagodność. Był z natury popędliwy i skory do wybuchów. Jednakże długoletnią pracą nad sobą potrafił zdobyć się na tyle słodyczy i dobroci, że przyrównywano go do samego Chrystusa . W kontaktach między ludźmi wyznawał zasadę: „Więcej much się złapie na kroplę miodu aniżeli na całą beczkę octu”. Według podania miał on w ten sposób odzyskać dla Kościoła kilkadziesiąt tysięcy kalwinów.
Końcowe błogosławieństwo na Mszy Świętej, to sekundy, w których decyduje się więcej, niż myślisz. Dlaczego ta chwila jest tak bardzo ważna?? To nie jest zwykłe zakończenie Mszy Świętej. To najcichszy, a zarazem najpotężniejszy moment, w którym Bóg jeszcze raz pochyla się nad człowiekiem. Kapłan unosi ręce, a sam Bóg błogosławi — przez jego dłonie. W tej jednej chwili Niebo dotyka ziemi. Uklęknij.... jeśli wiesz KTO CIĘ BŁOGOSŁAWI, ponieważ sam Bóg kładzie na tobie dłonie. Na kolanach człowiek uznaje, że bez Boga jest niczym. Może to błogosławieństwo jest dziś ostatnim, jakie otrzymujesz? Nikt z nas nie wie, czy jeszcze raz usłyszy te słowa nad swoim życiem. To błogosławieństwo nie kończy się w kościele. Masz je zabrać do swojego domu, do małżeństwa, dzieci, wnuków, do choroby, konfliktów i lęków, do wszystkiego, co czeka za drzwiami świątyni. Jedno błogosławieństwo może ocalić dzień, uświęcić dom, przynieść pokój całej rodzinie, powstrzymać zło, którego nawet nie …Więcej
Niezależnie od tego, co zrobi sztuczna inteligencja, my swojej prawdziwej religii (tradycyjnej, a nie posoborowej) nie oddamy. możemy oddać to co złe w posoborowiu.
Im szybciej biegnie świat, tym bardziej czujemy, że czegoś nie nadążamy przeżyć, zrozumieć czy unieść. To napięcie bierze się z głębokiego rozdźwięku między tempem życia, a tempem duszy. Tempo życia narzuca dziś zewnętrzny rytm: natychmiastowość, produktywność i dostępność. Wszystko ma być „na już” - informacja, reakcja, decyzja, emocja. Opóźnienie traktowane jest jak wada charakteru albo brak kompetencji. Człowiek staje się projektem do zarządzania, zadaniem do wykonania i kalendarzem do wypełnienia. W tym świecie liczy się szybkość zamiast głębi i ilość zamiast sensu. Życie toczy się w trybie ciągłej aktualizacji. Dusza ma zupełnie inne tempo. Ona nie przyspiesza na żądanie. Nie reaguje natychmiast, nie daje się zaplanować co do minuty. Potrzebuje ciszy, powtórzeń, zatrzymań. Rozumie więcej po czasie niż w chwili impulsu. To, co najważniejsze - miłość, przebaczenie, sens cierpienia, wiara - dojrzewa powoli. Dusza uczy się poprzez trwanie, a nie przez pośpiech. I właśnie dlatego …Więcej
22 stycznia 1993 wydarzył się wyjątkowy cud. We śnie Święty Charbel zoperował sparaliżowaną Nohad El Shami i uzdrowił ją: cud, który na zawsze zmienił życie Nohad El Shami z Libanu. 22 dnia każdego miesiąca tysiące ludzi na całym świecie jednoczy się w modlitwie, poście i świętowaniu na cześć cudu, który poruszył Liban. Sercem tego nabożeństwa była do swojej śmierci w 2025r Nohad El Shami, matka dwanaściorga dzieci, która w 1993 roku została uzdrowiona z nieuleczalnego paraliżu za wstawiennictwem mistycznego mnicha maronitów znanego jako "cudotwórca". Nohad, pochodząca z Mezarib w górach Lebanon, miała 55 lat, kiedy zdiagnozowano u niej hemiplegię, paraliż, który dotknął połowę jej ciała z powodu zablokowanych tętnic mózgowych. Medycyna nie oferowała nadziei. "Nie było możliwego leczenia," oświadczyli lekarze. Sytuacja była nieodwracalna. Zdesperowany, jej najstarszy syn, Saad, udał się do pustelni św. Charbela w Annayi w Libanie, gdzie Święty spędził 23 lata w ciszy, …Więcej
Project Blue Beam Tajny plan zniewolenia całej ludzkości pod jedną religią. Szykują największe oszustwo w historii. Project Blue Beam jest prawdziwy. To czterostopniowy plan: sfingować Jezusa, sfingować kosmitów i narzucić jedną światową religię. NASA, CIA i ONZ opisali to w latach 90. Światła wkrótce zgasną. Gdy niebo zacznie mówić, będziesz wiedzieć, że to się zaczęło. Krok 1: Zawalić wszystko. Blackouty, zamrożone banki, martwe telefony. Już zrzucają winę na Iran i cyberataki. Kiedy w panice siedzisz w ciemności, wypuszczą „szokujące odkrycia”: starożytne tablice spod Antarktydy, ruiny mające dowodzić, że wszystkie religie były kłamstwem. To nie są prawdziwe znaleziska. To spreparowane śmieci, żeby podkopać wszystko, w co wierzysz. Krok 2: Niebo staje się ekranem. Gigantyczne hologramy Jezusa, Buddy, Kryszny — kogokolwiek czcisz — pojawią się nad miastami. Każdy kraj zobaczy własnego Boga. Potem wszyscy bogowie zaczną mówić jednocześnie i połączą się w jednego nowego Zbawiciela …Więcej
Podwójne życie. Problem podwójnego życia nie jest marginalnym zjawiskiem ani prywatną słabością jednostek. Jest jednym z najpoważniejszych kryzysów współczesnego chrześcijaństwa – dotykającym zarówno świeckich, jak i duchownych. Różni ich zakres odpowiedzialności i skutki zgorszenia, ale źródło pozostaje to samo: rozdzielenie wyznawanej wiary od codziennego życia. To rozdwojenie nie niszczy tylko osobistej relacji z Bogiem. Ono osłabia Kościół od wewnątrz. U świeckich podwójne życie najczęściej przybiera formę cichego kompromisu. Wiara bywa obecna w deklaracjach, tradycji, obrzędach, lecz nie w decyzjach. Człowiek modli się, chodzi do kościoła, odwołuje się do chrześcijańskich wartości, a jednocześnie w pracy, relacjach i wyborach moralnych kieruje się zupełnie inną logiką: skuteczności, wygody i akceptacji społecznej. Ewangelia zostaje zawieszona „na później” albo ograniczona do marginesu sfery prywatnej. Nie dlatego, że ktoś ją odrzuca, lecz dlatego, że boi się jej konsekwencji. …Więcej
19 stycznia w Kościele katolickim wspominamy świętego biskupa – Józefa Sebastiana Pelczara. Urodził się 17 stycznia 1842 roku w Korczynie w diecezji przemyskiej. W swoim herbie biskupim umieścił wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem i zawołanie Ave Maria. Św. Józef przez 25 lat był biskupem przemyskim, a także założycielem Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (sercanki). Prowadził także działalność społeczną i charytatywną. Był obrońcą jedności Kościoła katolickiego. Zmarł w opinii świętości w nocy z 27 na 28 marca 1924 roku w Przemyślu. 18 maja 2003 r. św. Jan Paweł II kanonizował Józefa Sebastiana Pelczara razem z bł. Urszulą Ledóchowską. Modlitwa o uproszenie łask za przyczyną św. Józefa Sebastiana Pelczara Wszechmogący, wieczny Boże, w Trójcy Świętej Jedyny, wielbię Cię i dzięki Ci składam za łaski udzielone św. Józefowi Sebastianowi, którego natchnąłeś gorącym nabożeństwem do Najświętszego Serca Jezusowego i Niepokalanej Dziewicy Maryi. Spraw, …Więcej
Wiara daje nam zbawienie. We współczesnym świecie, a także w społeczności chrześcijan istnieje obecnie duża różnorodność w rozumieniu wiary. Bardzo wiele z tych poglądów nie do końca pokrywa się z nauczaniem Kościoła. Z drugiej strony – wiele z tych opinii na temat istoty i natury wiary w pewnej mierze wyraża jakiś jej aspekt. Problem z potocznym jej rozumieniem polega zatem najczęściej nie na tym, że jest ono wprost błędne, ale że jest fragmentaryczne, zredukowane… Obecnie wiarę najczęściej utożsamia się z deklaracją czy poglądem na temat istnienia Boga. Człowiek wierzący to człowiek, który swoim rozumem uznaje istnienie Absolutu lub – w bardziej wąskim i precyzyjnym znaczeniu – uznaje bóstwo Jezusa Chrystusa. Oczywiście, wiara posiada ów element rozumowy i deklaratywny. Błędem jednak byłoby sprowadzenie jej tylko do poglądu. Istnieje bowiem taka możliwość, że ktoś deklaruje się jako wierzący i rzeczywiście uznaje istnienie Boga, jednak nie posiada wiary nadprzyrodzonej …Więcej
Bos016 Sama łaska Wiary nikomu nie gwarantuje zbawienia. Boża łaska Wiary w rozumieniu katolickim jest darem stworzonym zaadresowanym do konkretnego rozumu, konkretnego człowieka. Łaska Boża sama dla siebie i sama w sobie nie istnieje. Łaska Boża jest nadprzyrodzonym światłem zapalonym przez Pana Boga aby twój i mój rozum z Bożą pomocą/łaską/ uwierzył w wieczne przeznaczenie/życie/.