Z cyklu duchowej schizofrenii „Bajka o chorym tatusiu.
- - -
Krótka wypowiedź odnosząca się do postaw
„sprzeciwiania się, ale uznawania";
do postaw „wężowych języków", sykiem hipnotyzujących i pogrążających we śnie letnich, którzy zwą siebie „Katolikami",
lecz niepodobna by w istocie nimi byli;
bowiem kto w jakiejkolwiek pozostaje łączności duchowej z heretykami,
sam jest heretykiem.
Z Świętej Zasady Kościoła Katolickiego wynika jasno,
że wszyscy heretycy idą na wieczne potępienie w Ogień Piekła.